Kategorie
Publicystyka

Tak, wycinam reklamy z YouTube

Bardzo rzadko zdarza mi się korzystać z YouTube na cudzych urządzeniach i za każdym razem doznaję szoku – ILOŚĆ REKLAM JEST NIE DO ZNIESIENIA. Kilka klipów reklamowych pod rząd, przerywanie kilkuminutowego filmu blokiem reklam… Lepsze życie jest możliwe!

Tylko… jakie? Czy jedynym etycznym wyborem jest ten między abonamentem YouTube Premium a pokornym oglądaniem obowiązkowego zestawu reklam? Natychmiast pojawia się kolejne pytanie – czy moralność każe nam siedzieć i patrzeć, czy jednak w porządku będzie wyjście podczas reklam do kuchni lub toalety? I co zrobić z faktem, że megakorporacje klasy Google od dawna kierują się wyłącznie zyskiem a etyka czy dobro społeczne wypadły całkowicie poza nawias? Skoro Google łamie reguły, to czy publiczność też może?