Kategorie
Android iOS Publicystyka

Fotografia obliczeniowa

Rok temu byłem z przyjaciółmi na wycieczce w górach. Ja pstrykałem zdjęcia smartfonem, kolega – zaawansowaną lustrzanką cyfrową. Gdy je porównaliśmy, okazało się, że moje są… ładniejsze. Owszem, ujęcia z lustrzanki były technicznie o wiele doskonalsze i obróbka w „cyfrowej ciemni” pozwoliłaby wydobyć z nich naprawdę piękne obrazy. Nie było jednak wątpliwości, że komórka z obiektywem wielkości łebka od szpilki dostarczała na poczekaniu fotografie przyjemniejsze w odbiorze od tego, co rejestrował aparat za milion monet.

Przez długi czas chciałem napisać artykuł opisujący ten fenomen. Okazało się, że nie muszę – tekst taki przygotował rok temu Wasilij Zubariew prowadzący bloga vas3k.com. Oryginał dostępny jest w języku rosyjskim, tutaj znajdziesz wersję angielską. Poniżej prezentuję polskie tłumaczenie, w którym – za zgodą autora – wprowadziłem kilka zmian. Zapraszam do lektury!

Kategorie
Administracja publiczna Android Epidemia iOS

Aplikacja ProteGO Safe nie działa. Czas zatrzymać tę inwestycję.

Teza niniejszego artykułu jest prosta: ProteGO Safe nie działa i najbardziej racjonalną decyzją będzie natychmiastowe zatrzymanie prac nad nią, by zaoszczędzone pieniądze wydać na “ręczne” śledzenie kontaktów osób zarażonych. Kilka miesięcy temu wielu z nas wierzyło, że aplikacje do śledzenia interakcji mogą pomóc w ograniczeniu propagacji koronawirusa. Spróbowaliśmy, aplikacja powstała, dziś mamy już dowód, że jest całkowicie nieskuteczna.

Niniejszy wstępniak piszę wieczorem 10 lipca 2020. ProteGO Safe nie dystrybuuje obecnie ani jednego klucza pozwalającego użytkownikom dowiedzieć się, że przebywali w pobliżu osoby z potwierdzoną diagnozą koronawirusa. Powód? W ciągu minionych dwóch tygodni ani jeden z 4000 nowych nosicieli SARS-CoV-2 nie wysłał do serwera ProteGO Safe informacji o swoich kontaktach społecznych. Aplikacja za grubo ponad dwa miliony złotych nie spełnia swojej roli, czas uciąć dalsze bezcelowe wydatki.

Kategorie
Administracja publiczna Android Epidemia iOS

Architektura aplikacji ProteGO Safe – kolejne kontrowersje

Zainteresowanie aplikacjami mobilnymi do wspomagania walki z koronawirusem zgasło wyjątkowo szybko. Od miesiąca o ProteGO Safe nie napisało Ministerstwo Cyfryzacji, temat spadł z nagłówków gazet, przestał pojawiać się w dyskusjach publicystów.

Ekipa tworząca apkę nie odpuszcza jednak i w czwartek 28 maja 2020 upubliczniła kod źródłowy aplikacji androidowej w wersji 4.1.0-rc.1. Literki “rc” to skrót od “release candidate” – tak określa się wersję, która może stać się wersją produkcyjną, jeśli podczas końcowych testów nie zostaną w niej odnalezione błędy blokujące wydanie. 

Zgodnie z zapowiedziami, czwarta wersja ProteGO Safe ma korzystać z protokołu Exposure Notification zaprojektowanego przez firmy Google i Apple. Postanowiłem zrobić zrzuty ekranu nowej wersji, więc pobrałem kod źródłowy, odpaliłem Android Studio i… prawie od razu zauważyłem, że coś jest nie tak.

Kategorie
Android Epidemia iOS Publicystyka

Skąd wiadomo, co robi aplikacja mobilna

Ten artykuł piszę z myślą o osobach, które interesują się tematem aplikacji śledzących kontakty społeczne, ale nie mają ugruntowanej wiedzy z zakresu IT i programowania. Aplikacje wspomagające walkę z koronawirusem są obecnie przedmiotem wielu dyskusji i opracowań a nie wszyscy dyskutanci dobrze rozumieją charakterystyczne cechy ekosystemów Android i iOS. W tekście nawiążę do postulatów “7 Filarów Zaufania”, o których można przeczytać na stronach Fundacji Panoptykon.

Zastrzeżenie: Ministerstwo Zła, które pojawi się w tekście, nie ma nic wspólnego z żadnym istniejącym ministerstwem tego czy owego rządu i służy wyłącznie jako figura retoryczna. W rozważaniach dotyczących praw człowieka często rozważa się rozwój wydarzeń według najgorszego scenariusza – i nasze Ministerstwo Zła realizuje taką właśnie ścieżkę.

Kategorie
Android Epidemia iOS Publicystyka

Obawiam się GAFA nawet, gdy niosą dary

Zasada równoważenia władz na naszych oczach przenosi się na poziom państw i korporacji. Google, Apple, Facebook czy Amazon (GAFA) już od jakiegoś czasu nie muszą się przejmować opiniami tego czy tamtego państwa, jednak nadal opłaca im się kreowanie własnego wizerunku jako obrońców prywatności zwykłych ludzi – w kontrze do państw narodowych poddających obywateli inwigilacji i represjom. W ramach tego kreowania korporacje promują rozwiązania prowadzące w dłuższej perspektywie do uzależnienia rządów od własnych kaprysów.

Mam tu oczywiście na myśli sytuację, w której firmy Google i Apple zapowiadają dodanie do Androida i iOS funkcji umożliwiających powstanie aplikacji do śledzenia interakcji między ludźmi i alarmowania tych, którzy stykali się z nosicielami koronawirusa. Proponowane algorytmy zagwarantują, że państwa nie będą miały możliwości śledzenia obywateli wbrew ich woli, jednocześnie zaś rządy będą musiały nadrabiać miną, bo to od woli Google i Apple będzie zależało, które aplikacje zostaną w ogóle obdarzone dostępem do wspomnianych funkcji. 

Kategorie
Administracja publiczna Android Epidemia iOS

Czy smartfony mogą nam pomóc w walce z chorobami zakaźnymi?

Smartfony określają naszą pozycję z dokładnością do jednego metra, firmy telekomunikacyjne archiwizują dane o lokalizacji abonentów – dlaczego nie użyć tych mechanizmów do identyfikacji osób narażonych na zarażenie koronawirusem? Przecież każdy nosi ze sobą telefon – bez problemu ustalimy więc, z kim zetknęli się chorzy na COVID-19. Potencjalnych nosicieli wysyłamy na kwarantannę i gotowe – w dwa tygodnie epidemia zostaje zduszona.

Niestety, życie to nie film. W prawdziwym świecie Batman nie byłby w stanie monitorować telefonów wszystkich mieszkańców Gotham, CSI nie mogłoby powiększyć twarzy odbitej w chromowanym łebku od śrubki zaś nasze smartfony nie zarejestrują, z kim zetknęliśmy się na ulicy, w sklepie czy w autobusie. A jeśli do tego rząd nałoży przymus używania aplikacji Kwarantanna Domowa, ryzykujemy utratę poparcia społecznego dla jedynego narzędzia, które może nam rzeczywiście pomóc w walce z epidemią.

Kategorie
Administracja publiczna Android Epidemia iOS

Aplikacja “Kwarantanna domowa” czyli jak szybko wydać aplikację gdy jest się rządem

Rano przeczytałem o wydaniu przez Ministerstwo Cyfryzacji apki “Kwarantanna domowa”, która “jest elementem prewencyjnym w walce z rozprzestrzenianiem się wirusa SARS-Cov-2 (koronawirus) i wywołanej przez niego choroby COVID-19” (cytat z opisu w sklepie Play). Od razu przyszły mi do głowy dwa pytania: czy oszukanie jej nie będzie zbyt łatwe? W jaki sposób Ministerstwu udało się tak szybko wydać tę aplikację na oba mobilne systemy operacyjne, skoro nowe funkcje mObywatela mają tendencje do opóźnień zależnych od platformy ?

regulamin w PDF to na mobilkach zły pomysł
Kategorie
Android iOS Porady Rodzina

Przypinanie ekranu i Dostęp nadzorowany – dziecko zagra na twoim telefonie, ale nie wyjdzie do ekranu startowego

Wielu rodziców kilkulatków było w podobnej sytuacji: niespodziewany korek albo kolejka w urzędzie, pod ręką brak zabawki, potomstwo nudzi się coraz bardziej. Pojawia się pokusa – może włączyć grę na telefonie? Tylko co będzie, gdy auta ruszą, okienko się zwolni a dzieciak znienacka przełączy się na program pocztowy i skasuje nam wszystkie maile?

Producenci systemów iOS i Android przychodzą z pomocą – możesz przestawić telefon w tryb, w którym dziecko nie będzie w stanie opuścić gry więc nie zrobi bałaganu w innych aplikacjach. Funkcja taka nosi nazwę Przypinanie ekranu (Android) albo Dostęp nadzorowany (iOS). Poniżej znajdziesz instrukcję jej użycia w obu systemach.