Kategorie
Administracja publiczna Publicystyka

System Pseudolosowego Przydziału Spraw

Niniejszy tekst jest moim wkładem w dyskusję, czy kod źródłowy oprogramowania realizowanego na zlecenie władz powinien wchodzić w zakres informacji publicznej. Otóż: zdecydowanie powinien.

Na przykładzie ministerialnego Systemu Losowego Przydziału Spraw objaśnię prostym językiem pułapki, jakie wiążą się ze ślepą wiarą w poprawność działania systemu komputerowego. Mamy tu bowiem do czynienia z niedostatecznie opisanym algorytmem, niezweryfikowaną implementacją tego algorytmu, wreszcie z wydającym rozporządzenie ministrem, dla którego „generator liczb losowych” jest tym samym co zmienna losowa i którego współpracownicy nigdy nie dotarli na lekcję o rozkładzie prawdopodobieństwa.

Pokażę w jaki sposób możliwe byłoby takie manipulowanie systemem losowania, aby w razie ujawnienia wytłumaczyć je omyłką niekompetentnego programisty. Na końcu zaproponuję metodę losowania, która byłaby w pełni przejrzysta i opierała się na zmiennych o gwarantowanej losowości.

Kategorie
Administracja publiczna Android Epidemia iOS

Rozważania o obowiązku instalacji aplikacji

Kończą nam się pomysły na walkę z koronawirusem. Jeżeli epidemia by przyspieszała, warto rozważyć wprowadzenie wymogu posiadania aplikacji STOP COVID przez osoby, które mają smartfony i chciałyby wyjść z domu”. To cytat z Gazety Prawnej, Patryk Słowik przytacza tam słowa „jednego z rządowych ekspertów”.

Słabe strony tej koncepcji to – zgodnie z cytowanym tekstem – weryfikacja, czy ktoś rzeczywiście posiada aplikację oraz ustalenie kryteriów zwolnienia z takiego obowiązku. Jako ekspert pozarządowy pozwolę sobie wskazać kilka dodatkowych problemów, które pojawią się podczas zmuszania ogółu społeczeństwa do zainstalowania jakiejkolwiek aplikacji mobilnej.

Kategorie
Administracja publiczna Android Epidemia iOS

Statystyki STOP COVID, dawniej ProteGo Safe, dawniej E.Wedel, przed Uroczystością Wszystkich Świętych i Dniem Zadusznym Anno Domini 2020

Czuję, że tytuły blogonotek wychodzą mi coraz lepiej, ale z tej jestem szczególnie zadowolony – w przebłysku jasnowidzenia dodałem do niej bieżący rok. Jeśli pod koniec 2021 temat aplikacji do walki z koronawirusem nadal będzie aktualny, pomyślicie sobie „jak on to wszystko przewidział”. Jeśli nie, to i tak nikt tu nie będzie wracał. Do rzeczy.

Od poprzedniego podsumowania minęły dwa miesiące i cały czas jest ono cytowane, więc czuję się w obowiązku opublikować aktualne dane dotyczące aplikacji znanej jesienią ‘20 jako STOP COVID. Niestety, dzisiejsza notka zaczyna się statystykami a kończy wskazówkami dla uczestników demonstracji.

Kategorie
Administracja publiczna Android Epidemia iOS

Statystyki ProteGO Safe u progu nowego roku szkolnego

Ministrowie przychodzą i odchodzą, ministerstwa znikają (to za chwilę) zaś aplikacja do walki z koronawirusem dzielnie trwa na posterunku. Napisałbym, że dzielnie walczy z epidemią, ale – hm – no właśnie…

Jutro początek nowego roku szkolnego 2020/21, dziś przyglądamy się bieżącej skuteczności aplikacji ProteGO Safe. Po tylu tygodniach kampanii promocyjnej statystyki musiały przecież wzrosnąć, prawda? Prawda!?

Kategorie
Administracja publiczna Android Epidemia iOS

Aplikacja ProteGO Safe nie działa. Czas zatrzymać tę inwestycję.

Teza niniejszego artykułu jest prosta: ProteGO Safe nie działa i najbardziej racjonalną decyzją będzie natychmiastowe zatrzymanie prac nad nią, by zaoszczędzone pieniądze wydać na “ręczne” śledzenie kontaktów osób zarażonych. Kilka miesięcy temu wielu z nas wierzyło, że aplikacje do śledzenia interakcji mogą pomóc w ograniczeniu propagacji koronawirusa. Spróbowaliśmy, aplikacja powstała, dziś mamy już dowód, że jest całkowicie nieskuteczna.

Niniejszy wstępniak piszę wieczorem 10 lipca 2020. ProteGO Safe nie dystrybuuje obecnie ani jednego klucza pozwalającego użytkownikom dowiedzieć się, że przebywali w pobliżu osoby z potwierdzoną diagnozą koronawirusa. Powód? W ciągu minionych dwóch tygodni ani jeden z 4000 nowych nosicieli SARS-CoV-2 nie wysłał do serwera ProteGO Safe informacji o swoich kontaktach społecznych. Aplikacja za grubo ponad dwa miliony złotych nie spełnia swojej roli, czas uciąć dalsze bezcelowe wydatki.

Kategorie
Administracja publiczna Zrób to sam

Pierwszy na świecie dowód osobisty z reklamą bloga?

Kilka tygodni temu opublikowałem krótki tekst o eDO App, aplikacji mobilnej pozwalającej na użycie tzw. warstwy elektronicznej dowodu osobistego. Mój własny dowód pochodził jednak sprzed pięciu lat i nie zawierał chipa z anteną indukcyjną. Aby dokończyć artykuł, musiałem wyrobić sobie nowy dokument.

Wtedy pojawił się chytry pomysł – a może by tak wstrzyknąć do e-dowodu jakieś własne treści? Steganografia, czyli ukrywanie treści przekazu, to wynalazek mający tysiące lat, ale nowe zastosowanie zawsze cieszy. Postanowiłem osadzić w fotografii dowodowej reklamę bloga Informatyk Zakładowy. Poniżej dowiecie się, czy mi się to udało.

Czy wiesz, że napisy na dowodzie osobistym przygotowano przy użyciu fontu Lato zaprojektowanego przez Łukasza Dziedzica?
Kategorie
Administracja publiczna Android Epidemia iOS

Architektura aplikacji ProteGO Safe – kolejne kontrowersje

Zainteresowanie aplikacjami mobilnymi do wspomagania walki z koronawirusem zgasło wyjątkowo szybko. Od miesiąca o ProteGO Safe nie napisało Ministerstwo Cyfryzacji, temat spadł z nagłówków gazet, przestał pojawiać się w dyskusjach publicystów.

Ekipa tworząca apkę nie odpuszcza jednak i w czwartek 28 maja 2020 upubliczniła kod źródłowy aplikacji androidowej w wersji 4.1.0-rc.1. Literki “rc” to skrót od “release candidate” – tak określa się wersję, która może stać się wersją produkcyjną, jeśli podczas końcowych testów nie zostaną w niej odnalezione błędy blokujące wydanie. 

Zgodnie z zapowiedziami, czwarta wersja ProteGO Safe ma korzystać z protokołu Exposure Notification zaprojektowanego przez firmy Google i Apple. Postanowiłem zrobić zrzuty ekranu nowej wersji, więc pobrałem kod źródłowy, odpaliłem Android Studio i… prawie od razu zauważyłem, że coś jest nie tak.

Kategorie
Administracja publiczna Android

Rzut oka na aplikację eDO App

Wczoraj w sklepie Google Play opublikowana została aplikacja “eDO App”, wydana przez Polską Wytwórnię Papierów Wartościowych. W niniejszym artykule przyglądam jej się, nie mogąc jednak w pełni z niej skorzystać – nie mam jeszcze dowodu osobistego z “warstwą elektroniczną” czyli zaszytym w środku mikroprocesorkiem z anteną indukcyjną.

Nie bardzo wiadomo, czemu do obsługi elektronicznych funkcji dowodu osobistego potrzebujemy nowej aplikacji – świetnie nadawałby się przecież do tego mObywatel. Jeśli ktoś z czytelników zna odpowiedź, proszę o e-maila albo komentarz pod artykułem.

Kategorie
Administracja publiczna Epidemia Publicystyka

Znamy treść umowy na wykonanie aplikacji Kwarantanna Domowa. Czy rząd przepłacił?

Dostałem z Ministerstwa Cyfryzacji kopię umowy na wykonanie aplikacji Kwarantanna Domowa – części mobilnej, przeglądarkowej i serwerowej, wraz z informacją o zakresie i długości trwania wsparcia serwisowego. Spieszmy się czytać umowy, tak szybko wygasają. Ministerstwo Cyfryzacji będzie pozbawione wsparcia producenta jeszcze przed końcem tegorocznych matur – chyba, że dokupi je ze ćwierć miliona… miesięcznie.

Dodamy to oczywiście do już wydanych dwóch i pół miliona za program i prawie miliona na SMS-y. Dużo to czy mało? Zgroza i hańba czy jednak okazja? Na to pytanie nie odpowiedzą wam dziennikarze. Ja odpowiem. Poniżej znajdziecie oszacowanie, ile kosztowałoby napisanie takiego oprogramowania od zera. Same umowy są na końcu tekstu i pamiętajcie – to informacja publiczna, zapraszam do kopiowania.

Kategorie
Administracja publiczna Android Epidemia iOS

O tym, dlaczego aplikacja ProteGO nigdy nie zadziała zgodnie z oczekiwaniami Ministerstwa Cyfryzacji

Ministerstwo Cyfryzacji zapowiedziało dziś objęcie patronatem i późniejsze wydanie pod swym szyldem aplikacji ProteGO, która “pozwoli kontrolować i zahamować rozprzestrzenianie się koronawirusa”. Jest tylko jeden problem – taka aplikacja mobilna będzie działać dopóty, dopóki użytkownik będzie ją oglądał na ekranie. Gdy schowa telefon do kieszeni, aplikacja zaśnie – pisałem o tym w poprzedniej notce. Dziś tłumaczę, dlaczego na wielu urządzeniach z Androidem apka ma sporą szansę umrzeć we śnie.

Z telefonami iPhone i systemem iOS jest o tyle prościej, że są rozwijane przez jednego producenta – firmę Apple. Dzięki temu oprogramowanie jest dobrze zestrojone ze sprzętem a całość działa w sposób spójny i przewidywalny. Jeśli w naszych testach obserwujemy jakieś zachowanie telefonu z jabłuszkiem, to w taki sam lub zbliżony sposób zachowają się wszystkie inne telefony tej marki. Niestety, Android to zupełnie inna historia.