Dzień dobry! Nazywam się Tomek Zieliński a wy słuchacie czwartego odcinka Retro-podcastu Informatyka Zakładowego. Minął kwartał od startu podcastu i wraz z tym odcinkiem kończą mi się przygotowane uprzednio materiały, więc muszę ponownie wybrać się do Biblioteki Uniwersyteckiej, aby przeszukać kolejne tomy (i tony) czasopism, by wynotować artykuły, które przykuwają uwagę po dwóch lub trzech dekadach.
Kategoria: Podcast
Dzień dobry! Tu Tomek Zieliński, a wy słuchacie Retro-podcastu Informatyka Zakładowego. I to jest nazwa, która z nami zostanie. Przyznaję się tutaj do twórczej porażki – mimo wielu prób nie udało mi się wymyślić żadnej ciekawszej nazwy dla tego podcastu. Nie siadła mi też żadna propozycja przysłana przez czytelników. Parę pomysłów, zarówno moich jak i waszych, było niezłych – ale te, które podobały mi się najbardziej, były jednocześnie tak hermetyczne, że może 1% słuchaczy zrozumiałby je bez tłumaczenia. A z każdorazowym tłumaczeniem, o co chodzi w nazwie, to już nie byłoby ani fajne, ani śmieszne.
Dzień dobry, tu Tomek Zieliński, autor bloga Informatyk Zakładowy. Słuchacie drugiego odcinka retro-podcastu, w ramach którego buszuję po starych magazynach komputerowych i opowiadam o rzeczach, które wydają mi się interesujące po 20, 25 i 30 latach. Mamy marzec 2026, więc przeglądam prasę z marca 1996, 2001 i 2006.
Prezentuję pierwszy odcinek mojego retro-podcastu, w którym robię przegląd prasy komputerowej sprzed 20, 25 i 30 lat. Mógłbym wstawić tu mema pt. „byłem tam, Gandalfie, trzy tysiące lat temu”, ale ja faktycznie tam byłem. Od przełomu lat ’80 i ’90, jako posiadacz Commodore 64, oraz późniejszy posiadacz 486 DX, z fascynacją obserwowałem rozwój popularności komputerów osobistych w Polsce.
Także w internecie (wtedy pisanym z wielkiej litery) zameldowałem się dość wcześnie, około roku 1995. W roku 1997 założyłem sieć blokową podpiętą do internetu przez rozliczane ryczałtowo łącze ISDN, kilka lat później eksperymentowałem z łączeniem laptopa z siecią komórkową i usługą GPRS (za pomocą Nokii, a jakże). Mam o tym tysiąc i jedną opowieść.
