Kategorie
Statystyki Zrób to sam

Google Analytics a prawdziwa oglądalność bloga

Natrętne reklamy są prawdziwą plagą stron internetowych, często spoza bannerów i popupów nie widać w ogóle treści redakcyjnych. Nic więc dziwnego, że czytelnicy masowo instalują w przeglądarkach dodatki blokujące treści reklamowe. Blokery reklam często idą za ciosem i wycinają także skrypty śledzące ruch na stronie, np. te z Google Analytics (dlaczego? bo mogą).

Twórcy internetowi, tacy jak ja, stają wówczas przed zagadką – ile osób naprawdę odwiedza stronę? Prawdziwe liczby dobrze znać choćby po to, by móc je wskazać potencjalnym sponsorom. Instalacja i samodzielne utrzymanie mechanizmu statystyk opartego o Javascript mija się z celem, bo skrypty Google Analytics są wycinane tak samo, jak hostowanego samodzielnie Matomo czy chmurowego Piwika Pro. Aby było jasne – każdy odwiedzający może sobie blokować co zechce i nic mi do tego. Po prostu moje zainteresowanie statystykami lekko ściera się z dążeniem części odwiedzających do pełnej anonimowości.

Aby raz na zawsze odpowiedzieć na pytanie, jaki procent ruchu na tej stronie jest niewidoczny na Google Analytics, sięgnąłem do surowych statystyk serwera WWW. W poniższym tekście pokazuję, jak porównać dane z tych dwóch źródeł przy użyciu pakietu Microsoft Power BI Desktop. Jest to narzędzie, które stanowi krok pośredni między Excelem (przykładowa analiza tutaj tutaj) a językami przeznaczonymi do analizy statystycznej (wspomnianymi tutaj).

Kategorie
Publicystyka Statystyki

Kulisy bloga po raz drugi czyli podsumowanie pierwszego roku blogowania

Minęło pierwszych dwanaście miesięcy istnienia bloga Informatyk Zakładowy. W roku 2020 serwis odwiedziło 200 tysięcy czytelników, liczba obserwujących na Facebooku i Twitterze przekroczyła 3.5 tysiąca, newsletter zasubskrybowało ponad 500 osób a sam blog był cytowany w mainstreamowej prasie, radiu i telewizji.

Po raz drugi macie okazję zajrzeć za kulisy – poznając pełne statystyki oglądalności i wynik finansowy. Blogerzy rzadko dzielą się takimi danymi, bo każdy chciałby sprawiać wrażenie większego niż jest, no a statystyki często zawierają okresy spadków a nie wzrostów, pierwszym odruchem jest raczej ukrywanie tego faktu.

Pamiętam jednak, z jakim zainteresowaniem czytałem teksty Michała Szafrańskiego, Oli Budzyńskiej i Maćka Aniserowicza – gdy pisali o rozwijaniu serwisów Jak Oszczędzać Pieniądze, Pani Swojego Czasu i devstyle.pl. Dziś moja kolej na podzielenie się informacjami z zaplecza oraz wrażeniami z rozwijania bloga od zera, yyyy…, do tera. Opisywany okres: cały rok 2020.

Kategorie
Statystyki Zrób to sam

Najpopularniejsze artykuły z roku 2020 na fajnym wykresie i jak go zrobić

W jednym z poprzednich tekstów pokazałem, że arkusz kalkulacyjny pozwala przygotować całkiem złożone obliczenia i wizualizacje. Niestety, szybko zderzamy się z głównym problemem arkuszy – dane są tam ściśle powiązane z operacjami przetwarzania a niewielkie zmiany w pośrednim kroku obliczeń mogą pociągać konieczność przeorganizowanie całego arkusza.

Jeśli makra i skomplikowane formuły masz w małym palcu, może czas na kolejny krok? W tym tekście poznasz środowisko RStudio Cloud i zobaczysz, w jaki sposób dane tabelaryczne można obrabiać w języku skryptowym. Nie będzie to tutorial prowadzący małymi kroczkami, skaczemy w głąb języka R, kolekcji pakietów tidyverse oraz biblioteki ggplot. Wykresy przygotujemy przy użyciu gramatyki opisującej mapowania zmiennych, charakterystykę układu współrzędnych oraz definicje kształtów i kolorów.

Kategorie
Porady Statystyki Zrób to sam

Obrabiamy dane z Google Analytics w arkuszu kalkulacyjnym

Jak każdy początkujący bloger – już to kiedyś pisałem – bezustannie myślę o tym, ilu czytelników odwiedzi serwis do końca dnia, jeśli o godzinie X licznik wskazuje Y gości. Prognozę tego typu można wysnuć z danych historycznych Google Analytics, jednak chyba potrzebne byłoby do tego jakieś programowanie, prawda?

Nieprawda! Wystarczy nam do tego dowolny arkusz kalkulacyjny. Mógłby to być Excel, ale zamiast niego użyjemy Arkuszy Google, bo są dostępne całkowicie gratis no i nie trzeba ich instalować.

Kategorie
Publicystyka Statystyki

Czasopismo Informatyk Zakładowy i kulisy bloga po raz pierwszy

Dzisiaj dwa tematy. Pierwszy: Informatyk Zakładowy jest od początku kwietnia czasopismem wpisanym do rejestru dzienników i czasopism prowadzonym przez Sąd Okręgowy we Wrocławiu a ja jestem jego redaktorem naczelnym i wydawcą. Szczegóły w dalszej części tekstu.

Drugi – niniejszy blogasek będzie prowadzony w sposób przejrzysty i otwarty, co oznacza, że dziś po raz pierwszy macie okazję zajrzeć w statystyki oglądalności i wynik finansowy. Do tematu będę cyklicznie powracał, dziś opiszę dodatkowo pierwotną koncepcję serwisu, porzuconą pół roku temu.