Oto podsumowanie szóstego roku blogowania. W ramach wstępu mógłbym powtórzyć to wszystko, co napisałem w podsumowaniu sprzed roku – pisanie blogaska to nadal hobby zahaczające o styl życia, nadal lubię dzielić się wiedzą, nadal mam pełną wolność pisania o czym chcę, jak chcę i ile chcę. Nadal też czytam za mało książek i oglądam za mało filmów, ale o tym za chwilę.
Tag: konferencja
Dziwny był to rok, w którym ostatecznie zaakceptowałem mądrość, że to droga jest celem. Do przeszłości należy złość, że artykuł, w który włożyłem dużo wysiłku, nie klika się. Przestałem śledzić statystyki bloga i oceniać potencjalne tematy pod kątem oglądalności. Piszę, bo lubię. Osiągnąłem zen, homeostazę, homeopatię i osteoporozę. A jedno zdanie z tego akapitu nie jest do końca prawdziwe.
Samo zaś pojęcie bloga robi się tak archaiczne, że młodzieży będę się chyba przedstawiał jako „tekstowy influencer”. A gdy dodam, że mojej twórczości nie wspomaga AI, to już całkiem wyjdę na cyfrowego amisza. I tak to się pomalutku toczy w tej blogosferze…
Co to jest plik poliglotyczny? To plik, który spełnia wymagania dwóch lub więcej formatów naraz, na przykład jest (jednocześnie) obrazkiem GIF i archiwum ZIP albo (jednocześnie!) dokumentem PDF, animacją SWF oraz obrazem dysku typu ISO zawierającym grę Tetris. W ramach ubiegłorocznej konferencji online Oh My Hack 2020 przedstawiłem prelekcję opowiadającą o plikach poliglotycznych – ich genezie, budowie czy sposobach konstruowania. Tradycyjnie nie zabrakło też licznych dygresji i ciekawostek.
Poniżej znajdziecie nagranie wideo prezentacji (50 minut) oraz informację, jak wziąć udział w losowaniu gratisowej wejściówki na edycję OMH 2021, która rozpocznie się już za miesiąc.
