Kategorie
Publicystyka Zrób to sam

O tym, jak rozdawałem bitcoiny w social mediach ale nikt ich nie chciał

“W życiu nie ma nic za darmo” – tę mądrość słyszał w dzieciństwie chyba każdy, czasem podczas konsumpcji darmowego loda lub gofra. Także w dorosłym życiu zdarza się czasem dostać od nieznajomego gratisową fajkę lub piwo. Ja postanowiłem podarować dziś czytelnikom trochę bitcoinów ale okazało się, że NIKT ICH NIE CHCE.

Dobra, zachowując sceptycyzm mieliście trochę racji. Kilka dni temu darmowe bitcoiny obiecali na Twitterze Elon Musk, Bill Gates, Barack Obama, Warren Buffet i kilka innych znanych osób. Pisali, żeby wpłacać bitcoiny na ich konto a oni odeślą podwojoną kwotę – potem się okazało, że pisali to złodzieje, którzy włamali się do Twittera i przejęli kilkadziesiąt kont ważnych ludzi. Moja oferta była jednak uczciwa i nie zawierała żadnych ukrytych pułapek. Gratisowe bitcoiny tu i teraz. Wymyślając niniejszy tekst założyłem, że ktoś schyli się po nie w ciągu kilkunastu minut a ja będę mógł napisać, że o rany jak szybko. Plany sobie, życie sobie. Tekst publikuję za minutę, social media przeczytało ponad 2100 osób, kryptowaluta czeka na chętnego jak portfel na środku chodnika.

Kategorie
Publicystyka Zrób to sam

Wysyłamy plik pocztówką czyli do czego służy kodowanie Base64

Załóżmy, że wysyłamy komuś pocztówkę z wakacji i koniecznie chcemy zamieścić w treści pozdrowień… plik komputerowy. Nie jest to szczególnie częste, ale skoro ludzie tworzą mieszczące się na wizytówce gry i programy generujące grafikę 3D to kartka pocztowa jako nośnik plików nie może być AŻ TAK egzotyczna.

W tym tekście zastanowimy się, w jaki sposób zapisać treść pliku przy użyciu jak najmniejszej liczby znaków. Dzięki temu będziemy mieć satysfakcję, że nie narobiliśmy się niepotrzebnie a na pocztówce zmieszczą się możliwie duże pliki. Na końcu artykułu będzie miał miejsce nagły zwrot akcji, w którym okaże się, że wcale nie chodziło nam o pocztówki.

Kategorie
Kopie bezpieczeństwa Porady Zrób to sam

Kopie bezpieczeństwa w domu i małej firmie – część 1

To jest początek cyklu, w którym nauczymy się tworzyć kopie bezpieczeństwa danych w domu i małej firmie. Jeśli nie masz kopii zapasowych swoich plików – czytaj dalej, pierwszą przygotujesz już za chwilę! Jeśli posiadana kopia bezpieczeństwa jest starsza niż miesiąc, popracujemy nad systematycznością.

Z tego dysku danych już nie odzyskamy
© Raimond Spekking / CC BY-SA 4.0 (via Wikimedia Commons)

Dlaczego w ogóle zajmować się tym tematem? Odpowiedź będzie brutalna – dysk twardy w twoim komputerze może zepsuć się nawet za kilka minut. W wielu przypadkach będzie to oznaczać całkowitą i nieodwracalną utratę wszystkich danych, niezależnie od kwoty którą przeznaczysz na próbę ich odzyskania. Przepadną zdjęcia dzieci, ważne dokumenty, praca magisterska, nieopublikowana powieść, plany wyjazdu na wakacje i WSZYSTKO inne.

Kategorie
Administracja publiczna Zrób to sam

Pierwszy na świecie dowód osobisty z reklamą bloga?

Kilka tygodni temu opublikowałem krótki tekst o eDO App, aplikacji mobilnej pozwalającej na użycie tzw. warstwy elektronicznej dowodu osobistego. Mój własny dowód pochodził jednak sprzed pięciu lat i nie zawierał chipa z anteną indukcyjną. Aby dokończyć artykuł, musiałem wyrobić sobie nowy dokument.

Wtedy pojawił się chytry pomysł – a może by tak wstrzyknąć do e-dowodu jakieś własne treści? Steganografia, czyli ukrywanie treści przekazu, to wynalazek mający tysiące lat, ale nowe zastosowanie zawsze cieszy. Postanowiłem osadzić w fotografii dowodowej reklamę bloga Informatyk Zakładowy. Poniżej dowiecie się, czy mi się to udało.

Czy wiesz, że napisy na dowodzie osobistym przygotowano przy użyciu fontu Lato zaprojektowanego przez Łukasza Dziedzica?
Kategorie
Kopie bezpieczeństwa Porady Zrób to sam

Kilobajt, megabajt, gigabajt, terabajt

Rozmiary plików interesują nas tylko wtedy, gdy trzeba te pliki skopiować albo wysłać przez sieć. Wówczas ma znaczenie, czy taka operacja potrwa dwie sekundy, pięć godzin czy miesiąc. Jeśli jednak pliki leżą sobie na dysku a wolnego miejsca nie brakuje, rzadko kiedy interesuje nas ich dokładny rozmiar.

Niniejszy tekst to rozbiegowy odcinek cyklu o tworzeniu kopii bezpieczeństwa danych w domu i małej firmie. Kilobajt, megabajt, gigabajt, terabajt: jeśli miewasz wątpliwości, jaka jest właściwa kolejność tych jednostek albo nie wiesz, ile kilobajtów mieści się w terabajcie – to jest lektura dla ciebie.

Dlaczego w ogóle zajmować się tematem kopii bezpieczeństwa? Dysk twardy w twoim komputerze może zepsuć się za kilka minut. W wielu przypadkach będzie to oznaczać całkowitą i nieodwracalną utratę wszystkich danych, niezależnie od kwoty którą przeznaczysz na próbę ich odzyskania. Przepadną zdjęcia dzieci, ważne dokumenty, praca magisterska, nieopublikowana powieść, plany wyjazdu na wakacje i WSZYSTKO inne.

Kategorie
Android Epidemia iOS Zrób to sam

Co tak naprawdę aplikacja ProteGO Safe nadaje przez Bluetooth?

Ministerstwo Cyfryzacji pisze, że w aplikacji ProteGO Safe “informacje o napotkanych urządzeniach nie zawierają żadnych danych o ich właścicielach”. Ja twierdzę, że czasem zawierają. Komu wierzyć? Nikomu! Z niniejszego artykułu dowiesz się, jak samemu sprawdzić, co ta aplikacja rzeczywiście umieszcza w komunikatach nadawanych przez Bluetooth.

Na warsztat bierzemy ProteGO Safe w wersji 3.0.3, zawierającej bibliotekę programistyczną OpenTrace. W dokładnie taki sam sposób będzie można powtórzyć badania, gdy OpenTrace zostanie zastąpiona przez Exposure Notification produkcji Apple i Google (więcej o różnicach przeczytasz tutaj). Do odczytu treści komunikatów użyjemy systemów Android i Windows 10 oraz kilku darmowych aplikacji.

Kategorie
Zrób to sam

Jak śledzić statystyki bloga kątem oka czyli sterujemy kolorowymi LED-ami

Jak każdy początkujący bloger, codziennie długie godziny spędzam na obserwowaniu licznika odwiedzających. W myślach witam każdego z was, obserwuję co czytacie, śledzę kliknięcia i ze smutkiem odnotowuję wyjścia ze strony. Niestety, ciężko pogodzić tę aktywność z pracą na pełny etat i wychowaniem dzieci w wieku szkolnym. Nie miałem więc wyjścia – musiałem uciec się do pomocy akcesoriów.

Podobno w pierwszych tygodniach funkcjonowania internetowej księgarni Amazon w magazynie zainstalowany był dzwonek, który sygnalizował nadejście nowego zamówienia. Trzeba było go wyłączyć, gdy zaczął dzwonić bez przerwy. W moim systemie powiadomień postawiłem więc na mniej dokuczliwą sygnalizację optyczną.